urning Point. Uwielbiam ten zespół - za teksty i za samą muzykę. Zaczynali grając muzykę typową dla reprezentantów youth crew. Moim zdaniem jednak już wtedy było w tym coś więcej. Natomiast ich ostatnie dokonania można zakwalifikować tak w dużym skrócie jako emo, mamy zatem bardziej emocjonalne teksty i więcej melodii. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem Turning Point specjalnie się ich muzyką nie zachwyciłem, w dodatku puszczenie na raz całej zebranej dyskografii w odbiorze mi nie pomogło. Wszystko się jakoś dziwnie dłużyło, ilość utworów można powiedzieć, że mnie przytłoczyła, w teksty postanowiłem się początkowo nie zagłębiać. Nie potrafiłem jednak pozostawić tego w takim stanie i porzucić ten zespołu po jednym przesłuchaniu. Każde kolejne podejście przekonywało mnie do twórczości Skipa i spółki co raz bardziej, początkowo niesamowicie wkręciły mi się takie utwory jak Behind This Wall, Thursday, Anxiet
y of Asking czy Broken, czyli raczej końcówka ich działalności. Wciąż uważam, że powyższe wyróżniają się na tle reszty i to chyba do nich najczęściej wracam. Nie mogę oczywiście nie wspomnieć o wokalu Skipa. Kolejna rzecz, która sprawia, że mógłbym słuchać tego zespołu bez końca. Naprawdę, strasznie jaram się tym w jaki sposób Skip śpiewa zarówno na starszych jak i nowszych nagraniach. Idealnie oddaje emocje zawarte w tekstach. Właśnie co do tekstów, to często spotykałem się z opinią, że w jakiś sposób wyróżniają one Turning Point na tle innych zespołów youth crew. I chyba się z tym zgadzam :)Jest jeszcze jedna rzecz, może banał, ale jakoś często zwracam na uwagę. Chodzi o zdjęcia. Turning Point ma kilka naprawdę świetnych zdjęć, głównie koncertowych na które mógłbym patrzeć bez końca ;) Nie żeby to był jakiś ważny czynnik decydujący o tym czy dany zespół lubię czy nie, hehe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz